czwartek, 12 września 2013

stare jak nowe

już nie będę przynudzać o tym braku czasu, bo wszyscy wiedzą :)

dzisiaj będzie inaczej, a to za sprawą cudownych zdjęć, których oczywiście nie robiłam ani ja ani pozostali mistrzowie fotografii wchodzący w skład mojej komórki rodzinnej. Myślę, że każdy od razu rozpozna różnicę, kolory dają po oczach, ja nie wyglądam jak po lobotomii, w zasadzie nie ma co porównywać do naszych wypocin.
fotosy powstały na fantastyczym festiwalu Pannonica, na którym gościłam ze swoim stoiskiem, słuchałam muzyki a nawet tańczyłam :) a Amanitka pstrykała :)









superowe, nieprawdaż?

teraz będę potrójnie zestresowana umieszczając własnoręcznie wykonane zdjęcia, nawet nie wiem czy nie przerzucę się na sam tekst (do czasu aż okaże się, że jednak pani od polskiego w lo miała rację i pisać nie powinnam) haha


i na koniec (pies wymownie leży na moich stopach) zaproszenie

w sobotę 14.09 jestem na jarmarku dożynkowym (tak, tak) prawie w Toruniu (tak, tak)
wklejam info http://www.kpodr.pl/index.php/component/content/article/75-aktualnoci/1467-barwy-lata-dary-jesieni
program jest bardzo atrakcyjny, mam już upatrzone punkty :D
ale abstrahując od wieprzowiny ja jestem (nawet namiot ogrodowy z dwoma ścianami zakupiłam dzisiaj ołjea) i zapraszam, jakby lało, to się pod namiotem będziem upychać
do zobaczenia :)

15 komentarzy:

  1. Przy takiej produkcji to nic dziwnego, że nie masz czasu :-) Fajne zdjęcia, towar zachwycający :-) Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. produkcja to najmniejszy problem, gorzej z innymi zajęciami, głównie domowymi :)

      Usuń
  2. Przy takich zdjęciach sugeruję ceny podbić :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobre :) tylko że to jednorazowo takie zdjęcia ładne :)

      Usuń
  3. Cudne rzeczy masz na stoisku :)
    Ja tez podziwiam zdjęcia innych bo i u mnie talentu do fotografii brak ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :)
      witam w klubie fotopierdół, no cóż, nie da się wszystkiego umieć :)

      Usuń
  4. Rosa, szyjesz może torby na zamówienie? Marzy mi się lekka i trwała listonoszka, tylko nie wiem z czego. Z juty może...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szyję, szyję, juta jest raczej średnio trwała, zależy jak się z torebką odchodzisz :) ale potrafi się poprzecierać :)

      a tak w ogóle to mam uszytych trochę torebek tylko (tylko !) zdjęć brak, tzn jakieś porobiłam, ale tak beznadziejne że wstyd na bloga wrzucać :)

      w razie jakby co to napisz mi mejla, tak mi łatwiej ogarnąć :)

      Usuń
  5. Super stoisko !
    Gratulacje i pozdrawiam ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, stoisko takie troszkę w polu, ale ogólnie było super!

      Usuń
  6. Piękne rzeczy tworzysz.
    Pozdrawiam
    wegedzieciakowa Cytrynka :-)

    OdpowiedzUsuń