czwartek, 9 maja 2013

ale znowu spodnie!

Spodnie. Znowu. Letnie. Kolorowe. Przeróżne. Duży wybór :) 
Upcykling jak zwykle, nic nowego :)

Grochy




Jelenie II




Piasek




Kwiaty





Słodycz





Energia




Zabawa





Spokój




Bolly





Tajemnica




Ja już swoje mam na tyłku, niezastąpione przy takiej skwarze jak dziś. Tropik normalnie :)

Mój pierwszy krok ku zmniejszaniu ilości butelek PET zrobiony, mam dzbanek water bobble
Dokładnie taki jak na zdjęciu!
I wiecie co? Wcale go nie kupiłam :) Wymieniłam się z jedną z czytelniczek (dzięki A.) na torbę. Lubie to!


33 komentarze:

  1. Boskie pory! Zwłaszcza pomarańczowe, kwiatowe i piasek :) Szkoda że chwilowo (noooo...dłuższochwilowoo) po czwartym dziecku jestem w rozmiarze uniemożliwiającym noszenie czegokolwiek, poza ogromnym szlafrokiem... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te spodnie świetnie maskują brzuch - wiem, bo mi po jednym dziecku został taki jak z 5 miesiąca. Wystarczy uszyć odpowiednio duże i wierz mi, nie pożałujesz :)

      Usuń
    2. Kasia przyjedź koniecznie, coś wymyślimy żeby brzuch zamaskować :) ja też mam oponke a wcale jej na zdjeciach nie widać, kornela dobrze prawi :D

      Usuń
    3. Dzieki dziewczyny :) Iza jak tylko pozbędę sie syfiastej infekcji - wyjatkowo zjadliwa bestia mnie dopadła i póki co wygrywa ze mną bezlitośnie, to zrobie wszystko żeby Cię odwiedzić. W sprawach torbowo - spodniowych i nie tylko :)
      A smutna prawda jest taka, że ja cała jestem ogromna a nie tylko mój brzuch...uueee

      Usuń
  2. Ha, myślałam o takim dzbanku, fajowe są, ale nie na moja kieszeń. A spodnie bomba, jak zawsze :) :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teraz jest promocja, widziałam na stronie, chyba po 80zł
      jak i tak się pije kranówkę to sie wcale nie opłaca, ale jak się kupuje mineralkę to szybko się zwróci :)

      Usuń
  3. Spodnie są naprawdę super! W połowie zrezygnowałam z "odchaczania", które "podobają mi się najbardziej" - wszystkie są odlotowe i każde na swój sposób :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwona dzieki. i pamietam, pamietam, już prawie rozrysowałam, wiem że mi to opornie idzie wrrr

      Usuń
    2. Nieszkodzi :-) Ja będę się po prostu cieszyła jeśli kiedyś wyślesz :-)
      Portfeliki zamieszczone na moim blogu, możesz zobaczyć do czego mnie zainspirowałaś: http://szycieija.blogspot.com/2013/05/torebka-i-portfele.html

      Usuń
    3. obejrzałam, nie no ja to szyciowy cienias jednak jestem, ubrania mi nie wychodzą :)

      Usuń
  4. prawdę mówiąc nawet po przefiltrowaniu woda z kranu smakuje jak woda z kranu.Jeśli ktoś ma dobrą wodę z kranu pomysł z dzbankiem może wypalić, ale ja niestety nie lubię naszej.No cóż chociaż mamie smakuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo mama to na początku źle wlewała, więc wcale nie filtrowało ooops :D
      bo przez ten filtr to tak ciurka że szału mozna dostać, więc wymyśliłam, ze wleję dzióbkiem, przecież potem jak będę nalewała do szklanki to przeleci przez filtr i tak (????????)
      i pomysleć że udało mi się kiedyś dyplom obronic na technicznej uczelni, dżizas, co ten wiek z człowiekiem robi

      Usuń
    2. Uwielbiam Cię ! :)

      Usuń
  5. Roska, na Tobie wszystkie wyglądają bosko, też nie mogę się zdecydować, które najfajniejsze. Figurę masz nieziemską. Też bym chciała taki dzbanek, ale mam brittę, więc nie ma co dublować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki kofinku :* najfajniejsze są zielone :)
      mysle że britta jest tak samo skuteczna jak ten cudak co dostałam :)

      Usuń
  6. Ojojojoj !!! Jestem u Ciebie chyba pierwszy raz, a na pewno pierwszy od bardzo dawna! I aż mi szczęka opadła! No nie :-( Znowu przesiedzę parę godzin przed kompem śliniąc ekran :-( Ale co zrobić, jak widzę takie kreatywne Babeczki (i Facetów też), to muszę, no po prostu muszę obejrzeć wszystko! - zostaję ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra! Tak jak przypuszczałam! Z kilkoma przerwami na wypchanie żołądka mego i rodziny, tudzież pracę własną, dotarłam z otwartą gębą do pierwszego Twojego posta (oczywiście zaczęłam od najnowszego!). I stwierdzam, że nie pomyliłam się ani o jotę pisząc pierwszy komentarz (ten wyżej). Po drugie stało się dla mnie jasne, że: craftujesz w pomorskim - jak i ja (ino, że nie Ciebie nie ma na liście pomorskich babeczczek, o tu: http://pomorskie-craftuje.blogspot.com/p/baza-pomorskich-crafterek.html), jesteś wege - jak ja (choć ja dopiero od pół roku), lubisz kiedy rzeczy mają drugie życie - jak ja, tyle, że ja nie jestem aż tak wydajna, bo ja mam jedną pociechę i to zaraz dorosłą bedzie, a nie umiem tak dużo jak Ty :-) No ... to tyle ♥

      Usuń
    2. Acha! Jeszcze potem stwierdziłam, że jednak może nie tworzysz w pomorskim jak się zasugerowałam Waszymi pobytami nad morzem i ciuchlandem w Wejherowie. Ale ja tak mam :-D Stuknięta jestem zdrowo i styki mam niestety dłuuuuuuuuuuuuuuuugie :-), ale to idzie przywyknąć. Także teraz to melduję, że namotałam :-)

      Usuń
    3. namotałaś troszkę, ale kto nie mota ten nie tworzy ;)dzięki za wpisy, z przyjemnoscia przeczytałam :)
      nie jestem z pomorskiego, spędzam tam większą część wakacji, od lat w tym samym miejscu, dlatego asortyment tanich ciuszków w wejherowie jest mi znany :)

      Usuń
    4. "le kto nie mota ten nie tworzy" i tego się będę trzymać kurczowo :-)

      Usuń
  7. Polecam się na przyszłość ;), torba spisuje się świetnie, no i cieszę się, że dzban się nie marnuje. Spodnie super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za wymianę, obie zyskałyśmy :)

      Usuń
  8. roso, mogłabym te zielone? wolne one? od razu z portfelem ? ;) powiedz proszę ile to by wszystko razem oraz czy źwierzęta jakoweś będą niebawem- wzięłabym hurtem i jedną paką wszystko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zielonych nie ma, tak po prawdzie to tylko bolly zostały, muszę szyć nowe :)
      ale mam jeszcze kawałek zielonego na jedna parę spodni, jak reflektujesz to mogą byc dla ciebie,
      portfela nie zaczęłam jeszcze, ale mam nadzieję, że dzisiaj

      Usuń
    2. reflektuję, pewnie! :D a z portfelem to tak pytam tylko, nie chcę żebyś czuła presję ;) szyj sobie w swoim tempie, a jakby był to daj znać przez wd lub tu zuklesny@gmail.com. dzieki!!

      Usuń
    3. a, ja takie 34/36 jestem rozmiarowo

      Usuń
  9. Ooo ja bym bardzo chciała te w grochy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Groszki juz sprzedane :/

      Usuń
    2. Oj, szkoda :( No nic, poprzeglądam inne posty, może coś sobie jeszcze upatrzę :)

      Usuń